Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
18 postów 389 komentarzy

Polityka globalna

Anna-PK - Żona, matka, właścicielka psa o imieniu Maja.

Moja Polska, Po wojnie.cz.III

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mam jedno życie i jedną prawdę, to jest prawda mojej ziemi z której wyrosłam.

Granicyz Białorusią Polska nie miała aż gdzieś do roku 1951-52. Podobno w pierwszych planach Białoruś miała sięgać aż gdzieś do Łomży, ale w końcu Stalinowi palec się przesunął...Tak przynajmniej głosi fama. A prawda była znacznie bardziej skomplikowana i bardziej tragiczna.
Były długie konsultacje i pertraktacje w sprawie granicy z Moskwą, w końcu zgodzono się na tzw. Linię Curzona. Przy tym tą granicę potem wygładzano , tu ucięto tam przsunięto i wreszcie była granica. Te wszystkie lata mocno targów granicznych mocno odbiły się na życiu spoleczności przygranicznej.
Po tragicznym Powstaniu Wilenskim w lipcu 1944 roku, na stronę  Polski przeszło wiele powstańców i Polaków cywilnych, uciekających przed Armią Czerwoną . Częściowo znaleźli schronienie w lasach północnego Podlasia, a tym samym w Puszczy Knyszyńskiej. Znaczna część zorganizowała się w oddziały oporu przeciwko nowej komunistycznej władzy i prowadziła otwartą walkę zbrojną. Na wsi ciążył obowiązek wyżywienia powstańców. Przy czym rzadko ta wspólpraca była dobrowolna, bo oprócz prawdziwych powstańców, były zwyczajne bandy i specjalne grupy prowokatorów, którzy szukali tych co to wojsko wspierają. Były niespodziewane najazdy wojska rządowego, rewizje, aresztowania, przesłuchania, itd.
Kiedy wreszcie wiadomo było, że będzie Linia Curzona, pojawił się inny problem. Co jakiś czas do wsi przyjezdżali urzędnicy, z osłoną wojskową  i chodząc z domu do domu pytali o narodowość. Linia Curzona miała przebiegać jako linia przesilenia między narodowością polską, a białoruską.  Chodziło więc o to aby było jak najwięcej Polaków, a jak najmniej Białorusinów. 
Problem jednak był w tym, że tam nigdy żadnej Białorusi nie było. Z dziada pradziada byli tam ci sami ludzie, tylko w wyniku zmian politycznych mieli różne wyznania. I tak jak ktoś był katolikiem, to nazywał siebie Polakiem, a jak prawosławny, to Ruski. Były pary mieszane, ale nie było nigdy żadnych niesnasek religijnych. Wszyscy mowili „po prostu” w Kościele Katolickim panowała jeszcze łacina, a u prawosławnych cerkwiach bałkańska słowiańszczyzna, równie niezrozumiała dla wiernych.  
Powstańcy, których nazywano „Leśnymi” zaczęli nękać ludność prawosławną, zmuszać do opuszczenia swoich siedzib i  wyjazdu na wschód. Na drzwiach pojawiały się kartki z „czerwonym kurem”, czyli groźby podpalenia przez nieznanych sprawców. Były bandyckie napady i rabunki. Część młodszych, zdrowych ludzi wyjechała, głownie młode pary małżeńskie. Wieś się nieco przerzedziła.
Ustalenie granicy nie stworzyło spokoju, bo granicę ustalono tak, że wsie były w Polsce, a pola tych wsi na Białorusi. Zaczęły się wyrównywania, korupcja iprzekupstwa urzędników. Granica na rzece Swsłoczy  pozbawiały mieszkańców wsi zasobów siana, bo łąki były już białoruskie. 
Oprócz tego ludzie zwyczajnie granicę ignorowali, bo nie byli przyzwyczajeni, a może nieświadomi gdzie ta granica jest, zwyczajnie przechodzili. Niektórzy też uciekali na polską stronę. Naruszenie granicy skutkowało najazdem wojska i szukaniem tych co granicę przeszli. Szereg  wojska szedł  przez pola zasiane żytem w poszukiwaniu tych co mogli się tam ukryć.
Część „Leśnych” z czasem wrosła w naszą i okoliczne wsie; niektórzy się wżenili, niektórzy pomagali starszym , czy samotnym gospodarzom jako siła najemna, w momencie jednak pojawienia się we wsi policji lub wojska, znikali w lasach, czasami na kilka dni.
Po latach okazało się, że oprócz żon w Polsce, mają też żony na Litwie, sprowadzano dorosłe już dzieci do Polski.  
Lata pięćdziesiąte zeszłego wieku, to naciski na kolektywizację, to ciężkie obowiązkowe dostawy mleka, mięsa, zboża i ziemniaków. A nasza wieś byla zamożna w hektary ziemi, chociaż mało urodzajnej. Moj dziadek ziemię starał się „rozpisać” na synów, aby wyglądało, że mają mniej, ale synowie, w tym moj ojciec, już mieli dość ziemi i ciężkiej pracy. Dziadek umarł, a ziemia zadłużona została przejęta na „skarb państwa”. Tak się stało z wieloma innymi gospodarstwami.    
Nie ma nas...jest las.
 
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Wielu nie chciało do Białorusi bo tam zimy są cięższe.
    W Polsce cieplej.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:52:05
    Takie scenki rodzinne z tamtych czasów.
    Oficer rosyjski przyszedł tradycyjnie po tytoń, bo gospodarz był znany z uprawy tytoniu.Chłopiec w kuchni, ostrzyżony do skóry, bo wojna i o wszawicę nie trudno, bawi się w kuchni drewnem na opał - układa "studnię".
    Oficer popatrzył na zabawę chłopca i mówi do gospodarza sciszonym głosem: " Powiedz tym co wyjeżdżają na wschód, że tam nawet tego czym się dziecko bawi nie będzie. Tam nie będzie nic".

    Druga scena w tej samej kuchni. Początek lata i przed pracami w polu gospodarze zabili jakąś zwierzynę aby było czym żywić się w czasie ciężkich prac. W dużej skrzyni układają mięso i przesypują solą.
    Sąsiadka wpada i informuje, że chodzą ci "z lasu..."

    Gospodarze wrzucają mięso do skrzyni, zamykają i przesuwają w kąt, a gospodyni przykrywa skrzynię kapą z łóżka i na niej siada. Gospodarz siada przy stole i zaczyna kroić tytoń.

    Wchodzi kilku mężczyzn i pytają co mogą od gospodarza wziąć. Gospodyni mówi, że mogą wziąć co sobie chcą, ale ona nic im nie poda, bo przyjdą inni i ją za to zastrzelą. Mężczyźni biorą z wieszków męskie okrycia i gospodarz podaje pokrojony tytoń. Przybysze wychodzą.
  • @Anna-PK 17:24:08
    Dzien Dobry...
    ja z UK : )

    BIALORUS... tereny przygraniczne...to scenki rodem z POEZJI
    slowa Naszego -wspolnego ; ) Mickiewicza...
    CZAS tam sie zatrzymal : ) ; )
    Dziewicze tereny...czyste...PRZYRODA dziewicza
    jakoby z III czesci DZIADOW...z Pana TADEUSZA...
    : )
    przesiakniete NIEBEM & DUCHEM POEZJI takze z IV czesci DZIADOW Mickiewicza Naszego...
    wspolnego : )
    BIALORUS=PIEKNY Kraj...& Dobrzy ludzie..
    SLOWIANIE...

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Bia%C5%82orusi

    ''W konsekwencji rozbiorów Rzeczypospolitej Obojga Narodów tereny białoruskie zaczęły stopniowo przechodzić pod władanie Imperium Rosyjskiego. W 1772 roku odłączono od Rzeczypospolitej wschodnie połacie jej ziem: Inflanty Polskie oraz województwa: witebskie, połockie i mohylewskie, zamienione wkrótce na gubernię pskowską i białoruską. Po 1793 roku Wielkie Księstwo Litewskie straciło tereny centralnej Białorusi z Mińskiem, Nieświeżem, Bobrujskiem i wschodnim Polesiem, na których to terenach carowie kazali utworzyć gubernię mińską. Po ostatecznej likwidacji państwowości polskiej całe terytorium współczesnej Białorusi znalazło się w rękach Romanowów. ''

    DUSZA Mickiewiczowskiej Poezji Narodowej(MESJANIZMU)
    spotkala sie z DUSZA Slowackiego...wlasnie tam...NA
    WSCHODZIE ...
    Tam gdzie SLONCE WSCHODZI...wczesnie...rano : )

    Bialorusinom sie powiodlo...bo Fajnego/Madrego PREZYDENTA LUKASZENKE maja...
    Bardzo GO lubie......
    ach...jak chcialabym tam...pojechac... : )...
    ktoregos dnia moze...
    : )

    xxx
  • @panna ewcia 13:55:58
    Dedykuję Pani piosenkę lokalnego zespołu "Prymaki". W wiejskim zwyczaju było, że panna wychodząc za mąż, brała posag i jechała do domu męża i teściów.
    Bywało, że panna nie miała brata, wtedy mąż sprowadzał się do rodziny żony, aby w przyszłości zostać gospodarzem. Takiego męża nazywano:
    prymak. W zespole ponoć było paru takich mężów. ;)

    https://www.youtube.com/watch?v=C_yzGvA4Y40
  • @Anna-PK 17:17:56
    @Anna-PK 17:17:56

    Ode mnie w PREZENCIE: to co mi w Duszy gra... : )

    PIEKNE szlagiery:

    https://www.youtube.com/watch?v=PhbNyasaoJw&list=RD3CeBtpC4eds&index=4

    Верасы - Малиновки заслышав голосок

    https://www.youtube.com/watch?v=3CeBtpC4eds&list=RD3CeBtpC4eds&start_radio=1&t=35

    САМОЦВЕТЫ - Мой адрес Советский Союз

    xxx : )
  • @panna ewcia, Anna-PK
    Ja też , ja też chcę zadedykować. :)
    https://www.youtube.com/watch?v=nGlSoZu5hB8
  • @fretka 07:45:15
    @fretka 07:45:15

    Priviet PIEKNA Fretka : )

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Puszcza_Bia%C5%82owieska

    Puszcza Białowieska – kompleks leśny o pow. ok. 1500 km²; leży na pograniczu polsko-białoruskim.
    Stanowi relikt pierwotnych krajobrazów leśnych na staroglacjalnych wysoczyznach morenowych, które dominowały w przeszłości na nizinach środkowopolskich i północnopodlaskich....
    W stosunku do innych obszarów leśnych Polski i Europy, puszczański i reliktowy charakter lasów podkreśla znaczny udział drzewostanów ponad Stuletnich naturalnego pochodzenia,....

    tak o NASZEJ WSPOLNEJ Puszczy...Bialowieskiej spiewali...
    SZOK! juz w latach 70-tych !
    ROSJANIE !


    https://www.youtube.com/watch?v=-IXjLrUcXTE&list=RDnGlSoZu5hB8&index=5

    ВИА Песняры - Беловежская пуща

    https://www.youtube.com/watch?v=wfMtyq3XWD0&list=RDnGlSoZu5hB8&index=6

    ВИА Песняры "Вологда" Песня года - 1976

    I dla CIEBIE PIEKNA Fretko...; ) moje Pismo
    atramentem SYMPATII - z lat 70-tych ; )


    Письма, письма лично на почту ношу.....
    Словно, Pоман с продолженьем пишу......
    Знаю, точно знаю,
    где мой адресат : )
    В доме, где резной палисад........

    Где же моя черноглазая где,
    В Вологде-где-где-где ?????
    В Вологде где ???
    В доме, где резной палисад.... : )
    Где же моя черноглазая где,
    В Вологде-где-где-где.....
    В Вологде где.....
    В доме, где резной палисад....: )

    Шлю я, шлю я ей за пакетом пакет....
    Только, только нет мне ни слова в ответ... : )
    Значит, значит стоит иметь ей ввиду....
    Сам я за ответом приду ... : )

    xxx Buzka z UK : )

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031