Oto jeden z przypadków w polityce światowej, które się dzieją, a tak mało o tym się pisze, a jeszcze mniej dyskutuje.

 Japonia nie ma zawartego formalnego aktu pokojowego z Rosją i potrzeba rozwiązania tego problemu jest okazją na bliskie relacje prezydenta Rosji Władimiera Putina i premiera Japonii Shinzo Abe.

 To co ich połączyło, to problem Wysp Kurylskich, które przed wojną należały do Japonii, a po wojnie przeszły na własność Rosji. Pierwszym aktem przyznającym Wyspy Kurylskie Rosji, była Konferencja Jałtańska, a drugim bezprecedensowym aktem, była ingerencja Waszyngtonu w sowiecko-japońskie rozmowy pokojowe w 1956 r., Które praktycznie zamroziły kwestię terytorialną na czas nieokreślony.

I oto mamy siedem lat dyplomatycznej odysei japońskiego premiera Shinzo Abe z Rosją,w sumie ponad dwadzieścia siedem szczytów z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, utrwalił on swoją spuściznę jako jeden z najbardziej niezmiennych bohaterów ocieplenia zamrożonego pokoju na Dalekim Wschodzie.

Specyficzne podejście Abe'a do Rosji nie umknęło  wielu obserwatorom. A szczególny tego był pokaz, jaki Abe zademonstrował w czasie G20 w Osace. Była to wielka osobista sympatia dla Putina, mimo mroźnej światowej atmosfery, a prawdziwe znaczenie polega na jego nieustępliwym zachowaniu kanału dyplomatycznego z Moskwą.
W zeszłym miesiącu Abe zasugerował swoje ponowne zaangażowanie w Rosję, a wkrótce potem potwierdził kolejny szczyt z Putinem na marginesie siedemdziesiątej piątej rocznicy obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie 9 maja.  Spotkanie to zostało  zgłoszone i znajduje się „pod radarem”,obserwacji polityków zachodnich i można się spodziewać szerszych implikacji
Zimna wojna zamknęła Japonię w systemie sojuszu amerykańsko-japońskiego, który prawnie skodyfikował różne ograniczenia strukturalne w Tokio, skutecznie podporządkowując go samej woli Waszyngtonu.
Waszyngton jednostronnie zachowuje prawo na mocy dwustronnego traktatu do rozmieszczenia zasobów wojskowych w dowolnym miejscu pod japońską suwerennością, czyniąc Tokio de jure bezsilną w sprzeciwie wobec swojego sojusznika wielkiej władzy. Innymi słowy, Waszyngton miałby prawo do ustanowienia baz wojskowych na którejkolwiek z czterech południowych Wysp Kurylskich powróconych do Japonii, wywołując odwieczne konsternacje dla Moskwy.
 Tymczasem przyjęcie przez Japonię jej młodszej pozycji względem Waszyngtonu, było maksymalistycznym strategicznym rozwiązaniem dla minimalistycznej postawy bezpieczeństwa narodowego zapisanej w jej pacyfistycznej powojennej konstytucji, a nawet mało prawdopodobne wydarzenie powrotu czterech wysp do japońskiej suwerenności nie zmieniłoby tej fundamentalnej rzeczywistości. Krótko mówiąc, samo pytanie terytorialne niezmiennie pozostawało poza wpływem Tokio,a ostatni akt spektaklu dyplomatycznego Abe wymaga od niego przecięcia węzła gordyjskiego: odłożenia lub nie odłożenia pytania terytorialnego.
Podczas gdy Waszyngton w roku 1956 potwierdził podporządkowaną pozycję Japonii w polityce wielkich mocarstw, rok 2020 może zasygnalizować nową rzeczywistość geopolityczną w Azji.
W takiej sytuacji obie strony są skłonne do zawarcia pokoju bez zmian terytorialnych. A sam problem wysp jest rozwiązany tak, że wyspy są dostępne japońskim obywatelom, jest też łatwy sposób łączenia związków rodzinnych i handlowych czy niezbędnych inwestycji.
Niezadeklarowana polityka „bez wzmianki terytorialnej” staje się coraz bardziej faktem dokonanym, co niewątpliwie sygnalizuje wschodzącą pozycję Moskwy w Tokio, która zgadza się na traktat pokojowy bez rozwiązania terytorialnego.
Podczas Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku we wrześniu 2019 r. Abe recytował XIX-wieczny słynny  wiersz rosyjskiego  mąża stanu Fiodora Tiutczewa  na temat rosyjskiej psychiki narodowejw nawiązaniu do niezachwianej pogoni Japonii za pokojem na Dalekim Wschodzie. Było to również milczące przyznanie się japońskiego premiera, że ​​w ciągu wapólnych politycznych siedmiu lat  wraz ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, sam stał się tym, który wierzy, chociaż nie zawsze rozumie.
Fiodor Tutczew pisał:Умом Россию не понять,
                                    
Аршином общим не  измерить:
                                    
У ней особенная стать
                                    
В Россию можно только верить. 
Rosję nie pojmie się rozumem
Ani nie zmierzy zwykłą miarą,
Rosja to specyficzny kraj
Zrozumieć można tylko wiarą.
                                You cannot grasp Russia with your mind
                               Or judge her by any common measure,
                               Russia is one of a special kind –
                                         believe in it, as the treasure

                              https://russkiymir.ru/en/publications/139759/
                              http://infobrics.org/post/29385/