(Po raz pierwszy w historii świata konkursowego wszystkie cztery główne tytuły - Miss America, Miss USA, Miss Teen USA, a teraz Miss Universe - należą do czarnych kobiet. Grudzień 2019.) ...Czyli co się komu należy.

 
Ale się porobiło… Protesty, protesty, protesty… Maski na nos I hura na ulicę do walki o sprawiedliwość dla Afroamerykanów .  W końcu znaleźli się w Ameryce nie z własnej woli, tylko przemocą siły, jako  niewolnicy. Tak, to prawda, to nie jest sprawiedliwe.
 Ale  do Europy idą mieszkańsy Afryki Równikowej, tak samo czarni a może nawet czarniejsi, zupełnie dobrowolnie. Należy im się sprawiedliwość czy nie? Protesty w Paryżu i Londynie już są po to aby ci czarni z Londynu i Paryża też byli sprawiedliwie traktowani. 
A jak z tym przybyszami z Azji, tej rasy orientalnej,czy  im należy się sprawiedliwość? Im się nic nie należy! We wszystkich szkolach i uczelniach i tak zajmują czołowe miejsca.Czyli, że słusznie prezydent Trump wprowadza ograniczenia aby ich zbyt licznie nie przyjmowano na studia. https://www.forbes.com/sites/stuartanderson/2020/06/01/inside-trumps-immigration-order-to-restrict-chinese-students/#3d8075623bec 
A taki Chińczyk zawsze grzeczniutki i zawsze wszystko wie, chętnie wszystko objaśni i wytłumaczy. Zna język angielski śpiwająco, tym mandaryńskim też dobrze gada, kiedy jego rodzice do końca życia angielskiego nie przyswoją. 
A taki starszy wiekiem maleńki Azjata co już nieco po angielsku gada, to ma taki maleńki sklepik gdzie można kupiś gazetę oraz mydło i powidło. W Kanadzie zimą noce długie i zimne, rano do pracy po ciemku człowiek pełen złości jedzie, a tu światełko i już widzisz Chinczyka w tym jego sklepiku. A jaki śwergotliwy z samego rana. 
Tą niesprawiedliwość między Afro-Amerykanami i tymi z Orientu, Amerykanie nawet  chcieli wytłumaczyć. To czego ci Azjaci nie rozumieją, a Afroamerykanie im tłumaczyli, że ci z Orientu „idą na pasku tych białych i pozawlają się zniewolić”.

Dla Koreańczyków, zamieszki w Los Angeles w 1992 roku  fundamentalnie zmieniły ich życie w Ameryce. Po zamieszkach miały miejsce głębokie skutki ekonomiczne, psychologiczne i ideologiczne, często określane jako „punkt zwrotny”, „budzenie” i „definiowanie”, był to moment zwrotny dla 100 lat historii imigracji Korei do Stanów Zjednoczonych. Kiedy dym zniknął, Koreańczycy byli wśród osób, które poniosły największe straty: u 2280 amerykańskich Koreańczyków sklepy zostały splądrowane, spalone lub uszkodzone, o wartości około 400 USD milion strat.

Według badania przeprowadzonego jedenaście miesięcy po zamieszkach,
prawie 40% Amerykanów koreańskich stwierdziło, że myśli o wyjeździe
Los Angeles.2) Inne badanie wykazało, że ponad 50% Koreańczyków
przedsiębiorcy znaleźli się w „bardzo trudnej” sytuacji finansowej}) 
http://s-space.snu.ac.kr/bitstream/10371/88557/1/10.%20Special%20Address%20%20Los%20Angeles%20Riots%20and%20Korean-African%20American%20Conflict.pdf  
A sparawiedliwość musi być po naszej stronie! Bo czy jest sprawiedliwe, aby taki Koreańczyk, który jak wiadomo jest rasy żółtej,  sprzedawał kosmetyki kobietom rasy czarnej? 
„Napięte relacje między czarnymi kobietami a koreańskimi sklepami kosmetycznymi zostały szeroko omówione, odsłaniając ciągłą walkę jednej grupy demograficznej o posiadanie własności w branży, która z nich czerpie zyski. Czarne kobiety wydają podobno 7,5 miliarda dolarów rocznie na produkty kosmetyczne. Ale według Instytutu Beauty Supply Institute w Atlancie, spośród 9 800 sklepów z artykułami kosmetycznymi w całym kraju, tylko 300 należy do czarnych.” 
A przecież można żyć w przyjaźni. W Ameryce jest jeszcze jedna liczna grupa, to Latinosi. Bardzo zgodny naród i z szacunkiem traktowany przez Afroamerykanów. Bo żyją i innym żyć pozwalają, szczególnie kiedy można coś zarobić na narkotykach. 
Głębsze uznanie dla wyjątkowych doświadczeń w zakresie pozycji spolecznej i pracy nisko opłacanych Afroamerykanów i nowych imigrantów latynoskich może również stanowić klucz do budowania i wspierania solidarności między nimi. Gazeta twierdzi, że w sposób, który przeszedł w dużej mierze niezauważony, Czarni i nowi imigranci latynoscy w kontekście niskich płac zaczynają wspólnie występować w kwestiach, od bezpieczeństwa w pracy, przez żądanie wyższej płacy, po uzwiązkowienie.” 
Polacy i inni imigranci z Europy wschodniej, też nie mają konfliktów z Afro-Amerykanami. 
Biorąc pod uwagę ich wysoki kapitał ludzki, imigranci z Europy Wschodniej po 1991 roku nie mają zbyt dobrych dochodów. W oparciu o dane ACS z lat 2006–2009 ich średni roczny dochód wyniósł 35.900 USD, mniej więcej tyle samo co średni dochód wszystkich urodzonych za granicą (35.735 USD), nieco wyższy niż dochód czarnych urodzonych za granicą (32 936 USD), ale znacznie niższy niż dochód Azjatów u rodzonych za granicą (46 413 USD).” 
I tą zgodną nutą zakończę rozważania nad tym co się komu należy.