. Przegląd wydarzeń. Wojna będzie na dwa fronty, jednocześnie przeciwko Rosji i Chinom. Na froncie zimnej wojny z Rosją będzie Polska i Ukraina, może państwa bałtyckie + Montenegro.( żart ;)

W uznaniu ukraińskich zasług w permanentnej wojnie z Rosją, Nato przyznaje Ukrainie specjalny status:'Enhanced Opportunities Partner'czyli Partner Podwyższonych Możliwości.https://www.rferl.org/a/nato-grants-ukraine-enhanced-opportunities-partner-status/30667898.html Wszyscy pozostali człomkowie NATO, będą walczyć na froncie z Chinami. Wojnę wypowiada prezydent Trump, a w jego imieniu tłumaczy wszystko wiceprezydent Pompeo.Rozmowa odbyła się dzisiaj jako wideokonferencja, Pompeo rozmawiał z ministrami spraw zagranicznych UE.
Przed przystąpiniem do wojny należy przyjąć pewne założenia.
1.     USA nie będą karane z przestępstwa wojenne przeciwko ludzkości (Patrz Alfaxhttps://alfax-2020.neon24.pl/post/155862,usa-szantazuja-miedzynarodowy-trybunal-karny.
2.     Aneksja Krymu przez Rosję, jest nielegala i sankcje są tu słuszne.
3.     Aneksja West Bank i Jerozolimy, to są prezenty od prezydenta Trumpa dla Izraela i nie są żadną aneksją.
Hong -Kong nie może być chiński I powinien posiadać autonomię.
Pierwsze uderzenie w stronę Chin, to będą sankcje przeciwko całemu biuru politycznemu CCP ich rodzinom.https://nationalinterest.org/blog/skeptics/house-republicans-want-sanction- entire-chinese-politburo-and-their-families-162592    
A co jest z drugiej strony frontu? Chiny z Rosją też się przygotowują. Chiny mówią: „ my wam Rosjanie damy ( prawie) nieograniczoną pomoc ekonomiczną, taką jak zaprezentowaliśmy już w 2014 roku, a wy nam (prawie) nieograniczoną pomoc wojskową, w razie kiedy wojna zimna zamieni się na gorącą”.  
Tak, teoretycznie rzecz biorąc, by wyglądało, ale praktycznie tak nie wygląda. Niemcy i inne państwa stojący za Niemcami,  nie chcą  nawet tej zimnej wojny z Chinami, a już zdecydowanie nie chcą wojny z Rosją. Oni, a szczególnie Niemcy,  nałogowo są przyssani do rosyjskiej rury i  wraz ze wzrostem nałogu, odstawianie od rury jest coraz trudniejsze. Ponadto szef wiceprezydenta Pompeo, prezydent Trump, jest bardzo humorzasty, miewa lepsze i gorsze dni, co sądząc po wieku jest związane z męskim klimakterium i  to okazuje się być obecnie stanem permanentnym.  Z tego względu jest coraz trudniejsza rozmowa między Ameryką i  Europą. Władze USA podejmują decyzje dotyczące Sojuszu, bez żadnych konsultacji. USA zrywają porozumienia jakie zawarto w przeszłości z Rosją, np. Otwarte Niebo, o wzajemnym lotniczym patrolowaniu przestrzeni, które były ratyfikowane przez wszystkich członków NATO. Dziś nie jest wiadomo, czy zerwane porozumienie jest nieważne tylko dla USA, czy też nieważne dla wszystkich. A to stwarza zagrożenie dla europejskich sojuszników i oni sami muszą te sprawy sobie wyjaśnić i załatwić.  
Podczas gdy USA twardo rozmawiają o coraz bardziej asertywnym Pekinie, UE starała się wytyczyć ścieżkę między współpracą, konkurencją i konfrontacją.
Zamieszanie z koronawirusem, z Brexitem i USA powoduje, że Europa zaczyna się skupiać na własnym przetrwaniu. A to coraz bardziej wiąże się z Rosją i jej zasobami naturalnymi ze względu na położenie; coraz mocniej zarysowuje się rynek od Lizbony do Władywostoku, szeroki  rynek euro-azjatycki. Putin ustawia politykę Rosji w roli bilansowania pomiędzy hegomonią Chin i Europy.Europa także się boi,walczy  o wypracowanie jednolitego stanowiska wobec Chin, przy czym na pierwszy plan wysuwają się konkurencyjne interesy narodowe 27 krajów, a Francja ostrzega, że ​​„Europa musi unikać uwęzienia się  między Waszyngtonem a Pekinem.”
„Europa musi wynaleźć trzecią drogę, opartą na silnej obronie naszych interesów i podstawowych zasad oraz otwartość na wielostronny dialog - trzeci sposób, który nie jest ani zimną wojną, ani naiwnym samozadowoleniem”- powiedział francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves le Drian.
Francja od dawna dąży do tego, aby Europa była bardziej niezależna od USA, co jest czasami zagraniem „pod włos” w NATO.
Ministrowie obrony sojuszu prowadzili własne rozmowy wideo w czwartek i piątek, po tym jak Waszyngton powiedział Berlinowi, że rozważa wycofanie około 9500 żołnierzy z 34,500 obecnie przebywających na stałe w Niemczech.
Sojusznicy usłyszeli od amerykańskiego sekretarza obrony Marka Espera, omawiając jednocześnie reakcję na koronawirusa w NATO,  sposoby radzenia sobie z rosnącym rosyjskim arsenałem broni, w tym pociskami naddźwiękowymi nowej generacji. Rozwiązaniem jest wzrost wydatków na obronę i zakup amerykańskiej broni. Węgry  pokazały własne zdanie w sprawie polityki NATO, wydały tylko $240 mln na zakup amerykańskiej broni i Orban oznajmił, że to wystarczy i się się obroni tak przed Rosją jak i Chinami. Amerkanie oceniają to jako „zakup symboliczny”.
https://www.washingtonexaminer.com/policy/defense-national-security/hungary-makes-symbolic-us-arms-purchase-amid-precarious-ties-to-russia-and-.