Jak postąpi Polska w sprawie zaostrzenia relacji między UE i USA? A jak zachowa się Polska w przypadku zbliżenia UE i Chin? Czy Polska jest „koniem trojańskim” USA w Europie?

Polska vs Rosja.
Niemcy domagają się silnej reakcji UE na amerykańskie sankcje wobec Nord Stream.Polski minister spraw europejskich podkreśla, że ​​sankcje wobec USA nie wchodzą w rachubę. 
Komisja Europejska (KE) pracuje nad odpowiedzią na amerykańskie sankcje nałożone na firmy związane z budową Nord Stream 2 (NS2). Projektem kierują Niemcy, które obawiają się, że USA są zdecydowane całkowicie zablokować NS2. 
Według Dziennika Gazety Prawnej (DGP) Polska sprzeciwi się wszelkiej reakcji ze strony UE. Berlinowi  zależy od rozwiązania, które pozwoliłoby na ukończenie gazociągu pomimo amerykańskich blokad.
Inicjatywa zostanie przedstawiona do końca roku, ale może być za późno, aby zaoszczędzić na inwestycjach, amerykańskie sankcje powodują straty w UE.
Odwlekanie reakcji na amerykańskie sankcje, co do projektu może oznaczać, że KE chce zachować ostrożność w stosunkach z Waszyngtonem w kontekście listopadowych wyborów prezydenckich w USA.
Demokratyczny kandydat Joe Biden jest obecnie liderem w sondażach i oczekuje się, że znormalizuje stosunki transatlantyckie.
Odpowiedź UE w sprawie NS2 ma być „nielegislacyjna”, a jej celem jest „zwiększenie suwerenności gospodarczej i finansowej Europy”.
 
Minister spraw europejskich Konrad Szymański podkreślił, że nie zostaną nałożone sankcje na USA. Nie ujawnił szczegółów projektu nowego mechanizmu opracowywanego przez KE, ponieważ nie został on jeszcze oficjalnie ujawniony.
Szymański podkreślił, że działania podejmowane w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i polityki zagranicznej UE, w tym nałożenie środków ograniczających, są uwarunkowane jednomyślnością.
Podstawą prawną działań KE może być prawo pozwalające na blokowanie z 1996 roku.
UE vs Chiny.
Tak, w dobie narastającej konfrontacji między USA i Chinami UE, która jest tradycyjnym sojusznikiem USA, ma do odegrania rolę w przedefiniowaniu równowagi sił w świecie wielobiegunowym. UE jest potęgą handlową, ale ma także znaczenie polityczne, które należy wzmocnić w kolejnych latach. Byłoby lekkomyślnie rozpocząć krucjatę przeciwko Chinom z jakiegokolwiek powodu
Bądźmy realistami. Chiny dla własnego rozwoju potrzebują naszych partnerstw w wielu dziedzinach, czy to inwestycji, wspólnych przedsięwzięć, nowych technologii - wszystko to jest interesujące dla ich rosnącej klasy średniej - a my potrzebujemy chińskiego rynku po naszej stronie dla własnego rozwoju. Tak, widzimy, że są chińscy „Wolf Warriors”, tak jak i europejscy. Gdybyśmy nie musieli się chronić, nie potrzebowalibyśmy tego rodzaju wojownika. Kiedy pandemia dobiegnie końca, skorzystajmy z okazji, aby dać nowy realistyczny początek stosunkom UE-Chiny, w którym wszystkie strony zgadzają się na realistyczne porozumienie w sprawie obrony i promowania własnych interesów. W tym celu pracujmy w taki sposób, aby kraje członkowskie UE były dobrze skoordynowane i pozostawały zjednoczone.
Maurice Gourdault-Montagne jest byłym sekretarzem generalnym francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, byłym ambasadorem Francji w Chinach i członkiem rady doradczej MERICS. Wywiad przeprowadził Kerstin Lohse-Friedrich, dyrektor ds. Komunikacji, MERICS.
https://merics.org/en/interview/china-considers-germany-major-western-partner-and-listens-when-it-speaks