Tyle tu jest tekstów, tyle wysiłku w tłumaczeniu i kopiowaniu tekstów teorii antyszczepieniowych, w walce o zdrowie i długie życie światowej populacji...i to wszystko za darmo. A wszystko co jest darmowe jest mało warte.

Ja Wam to mówię, jako kobieta i ekonomistka. ;) 
 
Ten okres przedłużającej się epidemii ( dla tych którzy w to wierzą) powinien być możliwością i okazją na dobry biznes. Tą całą wiedzę dziś można spieniężyć, wprowadzając wykłady, seminaria,  nawet na łonie przyrody.
 
  Oprócz wiedzy można dodać do tego jeszcze jakieś zioła...o  suszony kwiat lipy  dobry na poty,  więc lek na C-19 będzie jak znalazł. Właśnie kwitną lipy, nie można tego przegapić. Taki pakiecik z napisem "LIPA" wysłany i opłata za zaliczeniem pocztowym, to nie tylko zarobek, ale też ubezpieczenie przed różnymi insynuacjami gdyby ktoś miał pretensje, że to jest mało skuteczne. ;)
 
Niech USA, gdzie kapitalizm ma najlepsze środowisko do rozwoju, będzie dla Was drogą i przykładem. 
Już wspomniałam o tej starszej pani która działa bardzo skutecznie. Muszę przyznać, że patrzę na nią z podziwem i zazdrością, bo jestem gdzieś w jej wieku. Jaką ona ma energię, jaki wrodzony zmysł do zarabiania pieniędzy, ona to jest prawdziwy dynamit. 
 
"Sherri Tenpenny, osteopatka z Cleveland w stanie Ohio i samozwańcza babcia ruchu antyszczepionkowego w USA, prowadzi sześciotygodniowy kurs online. Ma setki tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych i pojawiła się w popularnych skrajnie prawicowych podcastach spiskowych, takich jak Infowars." Oczywiście wszystko to robi  za odpowiednią odpłatnością.
 
Są też prowadzone specjalne obozy wyjazdowo-szkoleniowe w tym zakresie również, nawet koeadukacyjne, a to już  jest przyroda + wiedza +  -  odpoczynek. Można  to włączyć w agroturystykę.  
 
Albo taki następny przypadek: Sayer Ji jest 48-letnim zwolennikiem tego, co nazywa medycyną naturalną.
„Moi rodzice nie wiedzieli o medycynie naturalnej, więc tak naprawdę dopiero w wieku 17 lat nauczyłem się podstawowych zasad żywienia i samoopieki” – powiedział uczestnikom niedawnej wirtualnej konferencji. „Uwolniono mnie od potrzeby leków farmaceutycznych”.
Ji korzysta z okazji i promuje  swoją stronę internetową, pełną naturalnych środków i mnóstwa informacji przeciwko szczepionkom. Sprzedaje roczne subskrypcje dla uczestnika, od 75 do 850 dolarów rocznie.
 
I proszę mi tylko nie wmawiać, że to "rządy, globalizacja, Schwab oraz Davos i  Forum Ekonomiczne" są w spisku tych groźnych szczepionek,  bo oto USA dają dowód, że tak nie jest. USA bywają po stronie tej przeciwnej - antyszczepionkowej. 
 
Pięć prominentnych organizacji antyszczepionkowych, o których wiadomo, że rozpowszechniały antyszczepionkowe informacje na temat koronawirusa, otrzymało ponad 850 000 USD w pożyczkach z federalnego Programu Ochrony Wypłat.To może rodzić  pytania o to, po której stronie jest rząd amerykański. 
Największą pożyczkę, 335 tys. dolarów, otrzymała Mercola, organizacja powiązana z Josephem Mercolą, znanym działaczem antyszczepionkowym i biznesmenem.  Jego strony na Facebooku w języku angielskim i hiszpańskim mają łącznie ponad 2,7 miliona obserwujących.
 
Tak więc pieniądze są, tylko trzeba się po nie schylić. Taki biznes wniesie trochę ruchu w tą ponurą  propagandę, doda barwy. W końcu taki ponury obraz przyszłości, gdzie trup ściele się gęsto, jest perspektywa kanibalizmu, może prowadzić ludzi do samobójstwa nawet bez szczepionki.  
 
A tym co nie myślą "mainstreamową narracją" i uważają siębie za będących w czołowce  "globalnej obronnej wojny z tymi co są przeciwko ludzkości", zwracam uwagę, że się lenią, bo to jest puste gadanie, a nie żadna walka. 
 
 
PS. Jak by ktoś zarobił jakieś pieniądze, to mogę pomóc liczyć. ;)