Są głosy, że przecenia się Putina i jego osiągnięcia polityczne. Putin znacznie się wyróżnia na tle innych postaci politycznych i stąd jest jego popularność. W końcu jakiego polityka można zobaczyć w łodzi podwodnej i wierzchem na niedźwiedziu? ;)

 Niewątpliwie znaczenie Rosji wzrosło w świecie, od kiedy Putin został prezydentem. Upadek ZSRR  i okres "smuty" w jakiej prezydent Jełcyn zostawił Rosję dał się odczuć Rosjanom i zostawił tam historyczny ślad, który  się zapewne nie powtórzy. Powodzenie Putina i jego polityki  jest mierzone  właśnie do tego co wtedy było.  

Nie sądzę aby Putin sam decydował o polityce Rosji. Zapewne jest tam grupa ludzi, ta widoczna i ta za kulisami, którzy dyskutują, analizują, radzą i powstaje zbiorowa decyzja na takie lub inne przedsięwzięcia polityczne.
  Rosjanie są ludźmi dobrze wykształconymi, z dużą znajomością świata i światowych problemów, to nie ulega żadnej wątpliwości, że w tym zakresie być może ulegają tylko Chiińczykom.
  
 Zasługą Putina jest zdolność zjednywania sobie ludzi. To dotyczy tak wewnątrz Rosji, jak i w polityce zagranicznej. I właśnie ta cecha najbardziej mi się podoba i  ma niezwykłe znaczenie w polityce. 
 
Putin,  zjednał sobie większość znaczących polityków światowych; zaczynając od japońskiego premiera Abe  z którym się serdecznie przyjaźnił, z  chińskim prezydentem jadł lody i smażył naleśniki, syryjskiego prezydenta muzułmana zaprowadził do cerkwi,  ma  absolutny mir w Izraelu, jest zaprzzyjaźniony z Merkel, Macronem, był zaproszony na wesele do Austrii,  a z kim polował, ucztował i  kogo z Afryki i z obu Ameryk oswoił to trudno dzisiaj spamiętać.  
 
O tym jakim jest politykiem proszę ocenić po tym jak zareagował  w tym przypadku kiedy w świat poszła informacja, że Biden nazwał go zabójcą. Była to wyraźna prowokacja przed spotkaniem Bidena z Putinem  obliczona na zaognienie przyszłych rozmów.  Putin najpierw życzył Bidenowi zdrowia, a po spotkaniu w Genewie powiedział, że insynuacje o  starczym Bidena niedołęstwie absolunie nie są prawdziwe.  Jak z tym  Bidenem jest, to w tym przypadku nie ma znaczenia, fakt, że Putin nie uległ  niskiej prywatnej zemście  i  nie wykorzystał  tego aby się "odgyźć" zaowocuje  wielokrotnie w dalszej jego polityce. Biden po spotkaniu zbeształ dziennikarza CNN, który prowokował go do  'niepolitycznej" wypowiedzi na temat Putina. 
 
Rosja znajduje się pod obciążeniem różnych sankcji  ze wszystkich stron, które hamują jej rozwój gospodarczy  i Putin cierpliwie rządzi sankcje rozwiązując, obchodząc, łagodząc, ignorując i  likwidując. 
 
Putin realizuje powoli własną politykę zagraniczną. Ukraina nie będzie w NATO, Polska nie dostanie obiecanych rakiet, Łukaszenko jest dalej prezydentem, NS2 i rosyjskie rury rozchodzą się po całej Europie, a rosyjskie rakiety, tak jak szczepionka Sputnik jest w Wenezueli. Rosyjskie rakiety są też w Pakistanie, w Turcji, w Syrii i wielu innych miejscach, nawet Irak się do nich przymierzał, chociaż jest pod amerykańską okupacją. Oprócz tego Putin publicznie rewiduje wydarzenia historyczne  z punktu widzenia polityki rosyjskiej.
 
USA wycofują się z Afganistanu, a delegacja Talibów jest już w Rosji. 
 
I na koniec Rosja i Chny. Ze wszystkich stron odzywają się głosy mocne i sciszone o tym, że  polityka  zachodnia "pcha Rosję w objęcia Chin". Putin jak dotąd nie podjął wiążacych permanentnych zobowiązań względem Chin, ale daje do zrozumienia, że może to zrobić. 
 
Zaczyna więc być  widoczne; Waszyngton i Bruksela przyznają, że konieczne jest podjęcie próby oderwania Rosji od Chin. To bardzo trudne zadanie, a w wyniku tego  kraje zachodnie będą starały się przedstawić Rosji różne propozycje, aby przekonać ją, że w dłuższej perspektywie bardzo bliski sojusz z Chinami nie jest dla niej korzystny.
 Odbywa się to w momencie kiedy  demonizacja Rosji i Putina na Zachodzie osiągnęła taki poziom, że bardzo trudno będzie im zmienić już ustalony kurs. Ciekawy może być sposób w jaki zachodni politycy ten kurs polityczny będą zmieniać, warto będzie obserwować te wysiłki.   Będzie to również trudne dla Rosji, ponieważ jest zbyt wiele czerwonych linii między Rosją a Zachodem, których Zachód do tej pory nie był skłonny zaakceptować i szanować.
Jak długo Putin będzie w polityce, to polityka nie powinna być nudna.