Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
203 posty 4241 komentarzy

Polityka globalna

Anna-PK - Żona, matka, właścicielka psa o imieniu Maja. Hobby to ogródek warzywny i kwiatowy. Robię też pyszny chłodnik na bazie własnych warzyw.

O bogactwie...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z ludzkich osiągnięć i zasług, największą uwagę przyciągają informacje o zgromadzonym majątku, zasobach bankowych, kapitale trwałym w postaci środków produkcji w skali globalnej.

Można przeczytać, że tylko nieliczna grupa (pojawia się czasem liczba 300) osiągnęła ten nadzwyczajny status nisamowitej wielkości bogactwa i  są to ludzie  najgorszej kategorii i odmiany, bo te zasoby są owocem krzywdy, w domyśle naszej. 
 
Ja nie podzielam tych poglądów, pytacie dlaczego, zaraz wam wyjaśnię. Czy człowiek  o  największym bogactwie jest w stanie kupić sobie chociażby 1 godzinę więcej  aby jego doba liczyła 25 a nie 24 godziny? A tym  samym, czy człowiek bogaty jest w stanie  kupić sobie drugie życie? 
 
Co takiego człowiek bogaty ma, czego ja nie mam? Nie wiem co ludzie bogaci jadają, ale założę się, że ich posiłki mają podobny skład chemiczny do moich, co oznacza, że są podobne  pod tym względem do większości posiłków całej ludzkości swiata, bo chemia jest jedna dla wszystkich. 
 
A może jedzą dwa obiady, czyli mogą zjeść znacznie więcej niż inni? Na zdrowie. Z tego co czyta się w tych plotkarskich "publikatorach" to największy podziw wzbudzają ci co się odchudzają i jedzą mało. 
O! Globalne posiadane zasoby, inwestycje z Zachodu na Wschód, z Północy na Południe i z powrodem, to jest ich największe przestępstwo! 
 
To bogactwo to nie są stosy pieniędzy, czy złota, tylko to są zakłady produkcyjne, restauracje, sklepy wielobranżowe, zakłady usługowe, banki... W tych zakładach produkcyjnych i innych są zatrudnieni ludzie, tacy zwyczajni ludzie jak ja ( tylko młodsi) którzy dzięki temu mają pracę  i zarobek.  No tak, ale im mało płacą, pada argument. 
 
Co to znaczy mało płacą? Ile chcemy zarabiac? Oczywiście przynajmniej tyle, aby mieć  wszystko co najważniejsze. Tak, tylko ta lista potrzeb rośnie: a to nowy samochód, a to modne ciuchy, no i nowa kobieta, lub mężczyzna u boku. Chodzi głownie o to aby wszystkim "oczy wyszły z podziwu i zazdrości". 

Nie obracam się wśród milionerów, poznałam milionera właściciela zakładu produkcyjnego. Był pierwaszy w pracy i ostatni z pracy wychodził. Jadał to co wszyscy w zakładowej kafeterii, co budziło żarty towarzystwa przy stole. " E...k  a co ty w domu jadasz? W domu jem żabie udka - odpowiadał-  ten lunch z wami, to moj jedyny regularny posiłek w ciągu dnia", denerwował się E...
 
Co milionerowi daje satysfakcję? W tym opisanym przypadku milioner był na wakacjach w jakimś drogim kurorcie i  opowiadał, że ... w tym samym czasie był tam premier Kanady. I milioner mógł nieco ocierać o ludzi z takiego wielkiego i waznego towarzystwa. 
 
Ciekawa jestem ilu polskich obywateli marzy o urlopie w towarzystwie premiera  Morawieckiego,  lub prezydenta Dudy?... 
 
Muszę tu nadmienić, że ten zakład produkcyjny był założony i rozbudowany przez czterech braci, imigrantów z Niemiec. Większość kierowniczych stanowisk była też obsadzona Niemcami i Austryjakmi.  Ja byłam tam pewnego rodzaju "novum" jako pierwsza Polka. Oczywiście zwalczałam wszelkie stereotypy i negatywy związane tradycyjnie, a które   skupiały się na mnie,  jakimi jest Ameryce Pn. synonim "Polak". Nie było to wcale trudne, byłam najlepiej wykształcona, najlepiej oblatana i oczytana, w historii, geografii i podstawach innej popularnej wiedzy w tamtym towarzystwie, zresztą tak jak większość wykształconych Polaków mojego pokolenia... 
 
Właściciel milioner, tak jak jego trzej wspólnicy, byli starsi ode mnie, urodzeni  nieco przed wojną  i  zawodu uczyli się  terminując u mistrza w Niemczech, a edukację podstawową  zdobywali w szkołach wieczorowych. Żaden nie miał  regularnych  studiów, czy związanych z tym tytułow zawodowych, ale mieli niezwykły upór  i determinację, etykę  zawodową  i  umiejętność współżycia z ludźmi. Zaczynali od zera, najpierw maleńki warsztacik, a potem powoli inwestując, rozbudowując, wyzyskując (!) budowali wielomilionową produkcję. 
 
 
W latach  90tych ub. wieku, sprzedali zakład, wzięli miliony ( z tego co wiem, to każdy dostał około $200 mil.) i poszli na emeryturę, aby na stare lata żyć życiem milionera, niestety już emeryta. Jeden zresztą szybko po tym umarł. 
  
W moim pojęciu  najbogatszy jest ten, kto ma dobre zdrowie, ma zgodną rodzinę, ma przyjaciół i  cieszy się szacunkiem u ludzi. Owszem, dobrze mieć też wystrczające zasoby aby nie żyć w nędzy, bo co prawda ubóstwo nie hańbi...ale zaszczytu też nie przynosi. 
 

 

KOMENTARZE

  • Autorka
    "Z ludzkich osiągnięć i zasług, największą uwagę przyciągają informacje o zgromadzonym majątku, zasobach bankowych, kapitale trwałym w postaci środków produkcji w skali globalnej.
    ...i są to ludzie najgorszej kategorii i odmiany, bo te zasoby są owocem krzywdy, w domyśle naszej".

    W dzisiejszych czasach kiedy zagrożone jest trwanie ludzkości w jej człowieczeństwie, życiu i zdolności przeżycia, a ład życia publicznego przestał być moralnym, a więc i straciło ono podstawy swojej stabilności,
    - gdy ludzkości grozi wywłaszczenie i ludobójcza depopulacja;
    - gdy w ogóle nasze życie wspólnotowe, w szczególności narodowe i rodzinne za sprawą bogaczy zostaje pozbawiane tego co niezbędne - dóbr wspólnych tych wspólnot, właśnie przez tych co cię chcą bogacić, tylko kanalie interesują się sprawami bogacenia się, czy choćby tylko zauważają w tym jakieś "osiągnięcia i zasługi" - bo niby dla kogo?
    Jeżeli ludzie się tu czymś interesują, to nie bogaceniem się, a zbrodniami które bogacący się w dzisiejszych czasach popełniają i to interesują dla ich dokumentowania a pod zamiar najsurowszego karania ich.
  • autor
    dam 5 a nawet 10 za kolejny post " pod prad " jak to ja nazywam . Jestem pelen uznania dla ciebie za te kolejne proby pokzaywania " normalnosci" , tego , ze owszem swiat sie zmienia ale to nie on sam sie zmienia , to my go zmieniamy .
    Wiele w naszym zyciu zalezy od nas samych , oczywiscie istnieja obiektywne uwarunkowania ale nie zmienia sie jedno , bez wyksztalcenia , oracy , czesto ponad sily , trudno cos osiagnac materialnego oczywiscie . Sa miejsca na swiecie duzo bardziej "przystosowane " do normalnego zycia niz Polska .
    Bardzo duzo ludzi emigruje stad nie dla pieniedzy ale dlatego aby nie zyc w tym ciaglym zaklamanym syfie gdzie od stuleci rzadzi prawo Kalego .
    Gdzie posiadanie czegokolwiek na wlasnosc jest dla wielu synonimem zlodziejstwa , przestepstwa , gdzie zarabianie pieniedzy wiaze sie glownie z posiadaniem cech negatywnych .
    Konczac ,czy ja , moja zona jestesmy winni komus cos dlatego , ze posiadamy jakies nieruchomosci , pieniadze , przeciez to wynik naszej ciezkiej 40 letniej pracy naszego wyksztalcenia ktore potrafilismy i chcielismy wykorzystac . czy ja musze sie tym dzielic z kims poza moja rodzina ??
    Jednym z wiekszych " bogactw " darowanych mi przez ojca bylo i jest nauczenie mnie szacunku do pracy i tego , ze poprzez prace i zarabianie pieniedzy moge stopniowo krok za krokiem realizowac swoje cele , zachcianki .
    Widze co sie wkolo dziej , mysle , ze rozumiem .
    Aktualnie patrze idac do lasu na spacer na setki "grzybiarzy " ktorzy pozostawiaja nasz wspolny las w stanie takim jakim stada dzikow nigdy by go nie zostawily .
    Posiadamy spory kawal lasu na obrzezach warszawy , bedac tam ostatnio zwrocilem uwage napotkanemu ludziu uwage , ze ten las to wlasnosc prywatna , mozesz sobie wyobrazic co uslyszalem .
    Przed kolejna wizyta w moim lesie bede sie musial uzbroic w kalacha aby ujsc z zyciem .
    pozdrawiam serdecznie
  • @rowszan 08:22:58
    Przypisujesz autorce intencje, których ona nie ma. Jej oficjalnie idzie o "ludzkie osiągnięcia i zasługi" których skutkiem jest wzbogacenie się.
    - A więc o zasługi dla społeczności, o działalność społecznie użyteczną tych co się wzbogacili, gdzie wzbogacenie się jest skutkiem, efektem drugoplanowym tych "osiągnięć i zasług".

    Intencją jej faktyczną jest kłamstwo, że ten założony, idealny stan (już praktycznie nie spotykany) istnieje również dzisiaj, a więc i dzisiaj możemy dążyć do wzbogacenia się, mimo tego że dziś bogacić chcą się tylko najgorsze kanalie, bo to już się musi łączyć z realizacją tych zamiarów "po trupach", z włączaniem się w zbrodniczy, faszystowski, globalistyczny system..


    Piszesz: [Polska] "Gdzie posiadanie czegokolwiek na wlasnosc jest dla wielu synonimem zlodziejstwa , przestepstwa , gdzie zarabianie pieniedzy wiaze sie glownie z posiadaniem cech negatywnych"

    A czyż tak zwykle nie jest?
    Własność ma cele służebne (to i dalekowzroczna odpowiedzialność), posiadanie - konsumpcyjne.
    Już sam zwrot " posiadanie czegokolwiek na wlasnosc" opisuje patologię, bo posiadanie nie staje się własnością "z automatu", czy z racji prawa.
    Własność jest pierwotna względem posiadania, a "prawo własności" - inaczej zwane "posiadaniem czegoś na wlasność" to uzurpacja z którą wiążą się patologie, a nawet zbrodnie, bo takie "prawo" w praktyce już bywa realizowane "po trupach"..

    A co do tych zbrodniarzy co zbierają grzyby niszcząc leśną ściółkę to masz rację że im zwracasz uwagę. Jednak ich zbrodnia nie jest z racji tego że to nie ich "własność prywatna", czyli posiadanie, bo byłaby nią również gdyby to był ich las.- To zbrodnia przeciw samej naturze, a natura to nasza ludzka wartość wyższego rżędu jak sprawiedliwość i prawo, w tym posiadanie.
  • @miarka 09:51:24
    Istotne dla caloksztaltu dyskusji , bedzie to , ze twoim zdaniem pewne sprawy wygladaja w ten sposob a moim zdaniem i byc moze Anny w inny sposob i co ciekawe w tym wszystkim jest to , ze wszyscy mamy racje .
    My swoja wynikajaca z naszych doswiadzczen zyciowych , wiedzy , przeczytanych ksiag i ksiazek , ty swoja .
    Miedzy nami jest taka roznica , ze ja nie glosze swojej prawdy jako prawdy uiwersalnej wlasciwej dla kazdego .Ty natomiast , takie wrazenie przynajmniej odnosze uwazasz swoja prawde za uniwersalna .
    Moja prawda to moje Tao jesli wiesz co to jest Tao , zrozumiesz takze co mowie .
  • @rowszan 10:10:24
    "Moja prawda to moje Tao jesli wiesz co to jest Tao , zrozumiesz takze co mowie" .

    Wiem, tylko że prawda to nie tylko droga ale i jej cel, oraz nie tylko prawda swoja, ale i wspólnotowa we wspólnym duchu.

    Poza tym Ty uważasz że ja głoszę swoja prawdę, a prawda tak, jak ja ją rozumiem jest jedna ale jest duchem, więc najpierw patrzymy na jej ducha wspólnotowego, a dopiero w ramach jej celów, i tego wspólnego ducha i wspólnej drogi sens mają nasze cele prywatne, osobiste, włącznie z "moją prawdą" i "moją drogą", moimi wartościami, czy "moją wolą". W innym przypadku pofrunęlibyśmy w indywidualizm (a za nim w hierarchię osobową i faszyzm), i już by nas nie interesowało budowanie czy bronienie wspólnoty, stalibyśmy się jednostkami aspołecznymi.

    W szczególności to wydaje mi się, że to wasza para nie chce wspólnej drogi i wspólnych celów i jedności Polaków żyjących najpierw dla Polski - jednej Polski.
  • Bogactwo
    Jeśli kogoś stać na to, żeby zapewnić sobie minimum socjalne, i jeszcze mu zostaje trochę "nadmiarowych" pieniędzy, to można już mówić o początkach dobrobytu materialnego. Oczywiście, do szeroko pojętego "bogactwa" wliczają się również: czas wolny, dobre zdrowie oraz głębokie poczucie zadowolenia z własnego losu.
  • @miarka 14:06:13
    dlaczego mialbym najpierw patzrec na "ducha wspolnotowego " i kierowac sie celami wspolnoty - Dlaczego zakladasz taki imperatyw - Drog jest wiele , byc moze dla mnie na pierwszym miejscu stoja cele moje , mojej rodziny . Dla mnie w tym miejscu wynika pytanie na ile moje cele sa zgodne z celami wspolnoty ??
    Wspolnota i Ja musi byc polaczona interakcja , zdaje sobie sprawe , ze bez wspolnoty ciezko bedzie egzystowac ale na ile wspolnota zdaje sobie sprawe z tego , ze moze osiagnac efekty synergii z samorealizacji swoich skladowych .
    Piszesz o Polsce ja napisalem o Polakach - napewno Polacy utozsamiaja sie z Polska ??
  • @rowszan 14:25:44
    Tak, - mamy życie osobowe, mamy życie rodzinne, mamy życie wspólnoty narodowej, mamy życie ludzkości.

    I naszym ideałem jest aby żyć spokojnie we wszystkich tych wspólnotach naraz (osoba ludzka też jest wspólnota - ducha, duszy i ciała).
    - Kierować się swoimi celami, swoimi wartościami i priorytetami, swoja wolą.
    Tak jak Ci się marzy. Jednak pod warunkiem, że te większe wspólnoty Ciebie nie potrzebują. - Bo jeśli tam wystąpi problem, zostawiasz te "swoje sprawy" na jakimś minimalnym poziomie umożliwiającym przeżycie i angażujesz się w rozwiązanie problemu tej większej wspólnoty, po czym znów wracasz do spokojnej egzystencji.
    A teraz dokładniej o tej kolejności.
    Powiedzmy że w firmie zarobiłeś niespodziewany milion. Masz pomysł - albo zbudować sobie basen przy domu, albo urządzić kręgielnię dla pracowników po pracy. Kiedy urządzisz kręgielnię (cel społeczny), wzrośnie Ci wydajność pracy pracy i znów Ci wpadnie niespodziewany milion. Kiedy zbudujesz basen sobie (prywata), zazdrośni, niezadowoleni pracownicy staną się mniej wydajni i jeszcze stracisz milion.

    I to jest na każdym kroku. - Kiedy sobie przypiszesz całą zasługę w której ma udział wspólnota, szybko rośniesz w bogactwo, i wtedy sprawy wspólnoty przestają Cię wzruszać. Ba, nie tylko że nie świadczysz na rzecz wspólnoty po zadbaniu o swoje potrzeby, ale nawet będziesz zabiegał o wykupowanie tego co ona może sprzedawać bo jej pilnie trzeba pieniędzy po czym to, co wspólnota świadczyła swoim członkom za darmo, teraz u Ciebie będzie płatne.
    Porównując ze stanem poprzednim - Ty dzieliłeś się swoimi korzyściami ze wspólnotą a teraz jeszcze wspólnota płaci Tobie wyraźnie widać że z uczciwego stałeś się nie tylko nieuczciwym, ale i pasożytem na wspólnocie.
  • @miarka 15:14:32 Czy Pan pisząc swoje teorie ma jakieś doświadczenie
    czy przykłady z praktyki, czy tak pisze jak Panu się wydaje?

    To co Pan pisze nie ma większego pokrycia w rzeczywistości.
    Nie chciałam o tym się rozpisywać, ale zakład pracy w którym pracowałam funduje pracownikom emerytury zakładowe, ubezpieczenia lekarskie (dentysta, okulary, opłaty szpitalne dla całej rodziny) zresztą takie ma większość przedsiębiorstw, płaci za kursy i studia wieczorowe, urządza corocznie bal na Nowy Rok i grilla nad jeziorem latem.

    A większe zakłady pracy fundują mieszkania, stypendia na studia dla dzieci, itp.
  • @rowszan 08:22:58 Myślę, że te negatywy jakie się czytuje,
    wynikają z niewiedzy, braku rozeznania w świecie, czy zwykłej zazdrości.
    Być może w Polsce jest dużo ludzi na dorobku, jest poczatkujący rozwój prywatnych własności, brak wiedzy, doświadczenia...

    Nikomu niczego nie zazdroszczę, moi byli szefowie całe życie pracowali ciężko na te miliony. Jak rozmawiałam z jednym będącym już na emeryturze, to tęsknił do tego co było, do naszego towarzystwa, do naszych rozmów i przekomarzań, zapraszał mnie do siebie, ale ja się nie zdecydowałam na wizytę. Prywatnie to mamy swoje rodziny, jesteśmy innymi ludźmi.
  • @Anna-PK 16:23:38
    "To co Pan pisze nie ma większego pokrycia w rzeczywistości.
    Nie chciałam o tym się rozpisywać, ale zakład pracy w którym pracowałam funduje pracownikom emerytury zakładowe, ubezpieczenia lekarskie (dentysta, okulary, opłaty szpitalne dla całej rodziny) zresztą takie ma większość przedsiębiorstw, płaci za kursy i studia wieczorowe, urządza corocznie bal na Nowy Rok i grilla nad jeziorem latem. "

    Śmiało można powiedzieć że to klasyczne mówienie prawdy w intencji kłamstwa, albo klasyczne robienie reguły z wyjątku.

    Przede wszystkim to nasza dyskusja dotyczyła tego czy możemy najpierw patrzeć na swoje korzyści, czy najpierw na wspólnotowe.
    - Pani tu nic nie mówi w jakiej kolejności to robili pani pracodawcy.
    No ale powiedzmy że u Pani kapitalista dzielił się zarobkami ze społecznością pracowniczą w miarę uczciwie, ale np. wiemy że i w Ameryce społeczeństwo ma jak najgorsze zdanie o korporacjach prywatnych, i w Polsce to jest dalekie od takich postaw jak u pani pracodawców..

    Poza tym kapitaliści są już w zaniku, a korporacje prywatne które ich zastępują idą po swoje zaplanowane zyski po trupach. - Tak więc w szersze skali pani obrazek jest fałszywy.
  • @miarka 17:31:21 A Pan wie co to jest korporacja?
    A skąd u Pana wiedza o tym co sądzi społeczeństwo amerykański o tych ich korporacjach.
    Czy Pan wie, że pisząc w swoim komputerze popiera Pan jakąś korporację? Założę się, że to będzie Microsoft Billa Gates, tego co to dąży do 'depopulacji poprzez szczepionki".

    Dzisiaj znaczna liczba ludzi jest członkami korporacji. Moje fundusze emerytalne są przez firmy ubezpieczeniowe są inwestowane w różne miejsca świata, nawet na giełdzie w Singapurze, taka dzisiaj jest globalizacja.
  • @miarka 15:14:32
    nie wiem , dlaczego nie mozemy sie zrozumiec , wedlug mnie twoj komentarz jest zbiezny z moimi wypowiedziami , wyraznie napisalem co wpoil i wpajal mi ojciec , etos pracy, szacunek dla cudzej pracy , ogolnie prace jako droge zycia . "Bez pracy nie ma kołaczy " .
    Jest wielu dewiantow na swiecie , sa i tacy dla ktorych "posiadanie " jest jedynym celem w zyciu .
    Masz racje , w pelni sie z toba zgadzam musi istniec interakcja pomiedzy mna a spolecznoscia ale na zasadzie wzajemnych korzysci .
    Okreslenie kto jest pasozytem we wspolnocie zawsze bylo zadaniem ciezkim a w dzisiejszym skomplikowanym swiecie jeszcze ciezszym .
    Badzmy dobrej mysli "swiat " juz nie raz byl w opalach i jakos tak sie dzialo , ze wychodzil z tego obronna reka .
    Nie wolno przywiazywac zbytniej wagi ( z punktu widzenia wspolnoty ) do zycia ludzkiego , coz znaczy te circa 75 lat wobec dziejow rodu ludzkiego na tej planecie .
  • @Anna-PK 16:43:04
    mysle , ze byc moze , tego nie wiem, nadmierna wage przypisujesz opisowi rzeczywistosci polskiej dzisiejszej , kreowanej tu na Neonie .
    Niestety ten przekaz jak i przekazy scierwomediow sa mocno zabuzone .
    moze nie znasz to obejrzyj

    https://youtu.be/z-qt-50FKmc
  • @Anna-PK 17:44:02
    Czym innym jest funkcja gospodarcza korporacji a co innego jej uzurpowanie sobie roli politycznej i to nadrzędnej nad władzami państwowymi, a więc i uzurpatorsko zajmującej naturalne miejsce narodu którego państwo jest dobrem wspólnym i własnością niepodzielną i niezbywalną.związek korporacji prywatnych i władz państwowych to faszyzm, a przy tym zbrodnie korupcji i zdrady, a więc i niemoralność władz państwowych.

    I to miejsce korporacji będzie zdecydowanie odmienne od tego jakie normalnie zajmuje naród. - Naród w jego systemie wartości moralny, podczas kiedy korporacje są z zasady niemoralne, nastawione na zysk za wszelką cenę, w tym cenę zbrodni.

    Czy da się umoralnić korporacje prywatne, a więc i władze państwowe prze korporacje demoralizowane?

    Myślę że nie.
    Myślę że trzeba wrócić do kapitalizmu, tylko bardziej zadbać o to aby był skupiony na pełnieniu funkcji społecznie użytecznych.
  • @rowszan 18:20:22
    Tak, jesteśmy bliscy zbieżności, ale wciąż mówimy innym językiem co do celów.
    Np. tutaj:

    Piszesz: "Masz racje , w pelni się z toba zgadzam musi istniec interakcja pomiedzy mna a spolecznoscia ale na zasadzie wzajemnych korzysci"

    W społeczności ideowej (typu wspólnota systemu wartości (np naród)) mamy przy każdej wartości zarówno
    - działanie dla korzyści, dla zaspokajania potrzeb, i to się wiąże z jakąś nasza władzą, z wyborami;
    - ale mamy i służebności na rzecz naszych funkcji zobowiązań i powołań ważniejszych, które w razie konieczności wyboru musimy ochraniać, nawet z poświęceniem wartości niższego rzędu, czy straty. Np. dla ochrony życia możemy poświęcać zdrowie, czy majątek.
    Jezus przed sądem został niesprawiedliwie potraktowany przez ochroniarza, ale nie ustąpił co do głoszonych racji (nadstawił drugi policzek).
    Podobnie i ustępujemy pierwszeństwa komuś kto pełni aktualnie jakąś funkcję na rzecz wspólnoty - np kobiecie w ciąży miejsca w autobusie).
    to nie tylko grzeczność - to i priorytet dla wspólnoty i jako całości i dla jej członków.

    Tak więc Twoja uwaga o wzajemnych korzyściach to za mało, a czasami może być i niesłuszna - jeśli akurat mamy służebność, która koliduje z zamierzoną korzyścią.

    W takich przypadkach do szukania korzyści powracamy kiedy już ta wartość wyższego rzędu, zostanie obroniona, czy priorytetowa wypromowana.
  • @miarka 22:23:44 A konkretnie to np. co ma robić? Konkretni!
    //Myślę że trzeba wrócić do kapitalizmu, tylko bardziej zadbać o to aby był skupiony na pełnieniu funkcji społecznie użytecznych.//
  • @Anna-PK 22:45:53
    Konkretnie.

    Np. Firmy produkują rzeczy, np. pralki czy samochody., ale żeby mieć większy zbyt dodają do części specjalne składniki tak dobrane, żeby kiedy minie okres gwarancji pralka, czy samochód się zaczynały rozsypywać (sam naprawiałem znajomym pralkę która uszkodziła się dokładnie dwa dni po gwarancji).

    W ten sposób i następuje dużo większe zużycie materiałów, energii, pracy, ale i zanieczyszczenie środowiska - i powietrza, i gleby i wody jak by to była produkcja od razu dobrej jakości gwarantującej sprawność przez wiele lat.

    I teraz ten z producentów będzie pracował w wymiarze większej użyteczności społecznej, kto wytworzy produkt lepszy i trwalszy.
    A korzyści i społecznych i dla państwa mnóstwo.
  • @miarka 23:04:50 Takie rzeczy się zdarzają, ale to nie jest regułą.
    Raczej to jest mit. Dlaczego? Bo jest wielu producentów i konkurentów. Samochody produkuje Japonia, USA, Niemcy , Francja, Włochy... Marka aby być popularną, musi mieć pozytywy.

    Samochody jeżdżą długie lata, pralki też służą długo. Problem w tym jaki ja widzę, to zmiana technologii powoduje wypieranie starych marek. Ludzie wyrzucają ciągle pracujące telewizory, komputery, bo chcą mieć nową markę. I to też jest aspołeczne zachowanie.
  • @Anna-PK 00:20:21
    Pominęła Pani całkiem te dodatki ograniczające żywotność części.

    Ale są i inne sprawy tego typu. -
    Np w roślinach GMO dodany "gen terminator" powodujący że nasiona z owoców takich roślin są bezużyteczne dla dalszego zasiewu.
    Praca przy wytwarzaniu takich nasion jest społecznie bezsensowna i możliwe to jest tylko w drodze korupcyjnej, bo inaczej rolnicy by woleli tradycyjne, sprawdzone odmiany. - Proszę poczytać pana Wojtasa.
    - Np. korporacje prywatne usilnie zabiegają o administracyjnie narzucaną pozycję monopolisty na danym terenie (korupcją można to załatwić, a później i tak mieć wielokrotnie większe korzyści). Kiedy już ją uzyskają, mogą obniżać jakość, albo podnosić cenę, a nawet jedno i drugie.
    A z tego co wiemy nie mają tu hamulców, a nawet (np. w Niemczech) mogą sobie odpisywać łapówki od podatków).
    Wolny rynek nigdy na coś takiego by nie pozwolił.
  • @miarka 23:09:00 A kiedy Pan ostatnio nabywał ziarna z korporacji?
    To taki problem jest, że nie ma innych nasion tylko GMO?

    A reszta to jakieś znowu fantazje, czyli nic konkretnego. Coś tam gdzieś dzwonili...
  • @Anna-PK 00:42:13
    Pani się kompromituje, bo niby chce dyskutować, a nie ma dobrej woli poznania prawdy i dążenia do rozwiązania przedstawianych problemów.

    Miała Pani poczytać pana Wojtasa notki w temacie, ewentualnie popytać go czy innych ogrodników.
    I co?

    - A przecież to samo dotyczy i relacji ludzi, których zniszczyły i niszczą korporacje prywatne.
    Próbowała Pani coś na ten temat wygóglać?
  • @Anna-PK 16:23:38
    W mojej okolicy jest fabryka, która zatrudnia ponad 1000 ludzi. Od kilku lat, właścielem jest Koch (nie pamiętam który-było dwóch braci, ale jeden umarł) - to potentat z czołówki listy Forbesa. I całkiem obcy element w moim środowisku. Ale jak robi jakieś festyny to dla mieszkańców otwarte. Nie tylko dla pracowników. I dom dziecka może liczyć na wsparcie. Może to grosze dla firmy, ale nie muszą tego robić.
    Stary kapitalizm takie rzeczy często robi. Gdy znany właściciel, a nie spólka z rozporoszoną własnością.. Inny lokalny potentat (to już miejscowy Polak) dorzuca się do każdej działalności charytatywnej czy sponsorskiej.
    Mniejsi przedsiębiorcy również. O ile mają nadwyżki.
  • @miarka 10:58:20 Mam przygotowanie rolnicze, a tym samym
    wiem coś niecoś o botanice roślin. Skoro Pan nie jest w stanie objaśnić swojego stanowiska, to proszę mi nie polecać czyichś notatek.
  • @Wican 12:37:21 Fabryka produkcyjna jest przedsiębiorstwem
    zatrudniającym miejscowych ludzi i czy jest ona samodzielnym organizmem, czy jest elementem korporacji, zawsze tych ludzi będzie potrzebować.
    Niemcy mają specyficzny, wypracowany historycznie, sposób działania. Zakłady w Niemczech szkolą młodych pracowników do kooperacji. Pomagają w inwestycji i dają im do produkcji jakiś podzespół i tym samym w Niemczech rzadko bywa duże bezrobocie, natomiast rozwija się krajowa produkcja.

    Spółki typu finansowego, które zajmują się inwestycjami na różnych giełdach, nie zatrudniają zbyt dużo ludzi i mają zupełnie inny charakter działania.
  • @Anna-PK 20:33:43
    Niech mnie Pani nie czaruje wykształceniem. Ze szkoły, z książek czy gazet nie da się dowiedzieć jak jest naprawdę.
    Tu trzeba doświadczenia praktycznego w działalności na własny rachunek.
    A Pana Wojtasa poleciłem jako taki właśnie autorytet.
  • @miarka 21:48:07 Pańska sprawa, kto jest u Pana autorytetem.
    //A Pana Wojtasa poleciłem jako taki właśnie autorytet.//

    Mnie to specjalnie nie interesuje.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • ŚWIAT

    Norymberga NR.2 się rozpoczęła.

    Brazylijska komisja senacka zaleciła postawienie szeregu oskarżeń karnych prezydentowi Jairowi Bolsonaro za działania i zaniechania związane z drugą pod względem liczby ofiar śmiertelnych Covid-19 na świecie. czytaj więcej

  • SPOŁECZEŃSTWO

    Reset i co dalej.

    Dużo się pisze o tym resecie, o zadłużeniach i zagrożeniu jaki z tego może wyniknąć. Nie ma dokładnego opisu jak to będzie przeprowadzone, ja za bardzo rozumiem jak to może działać. Zajmę się tym co rozumiem i co zaczyna się pojawiać. czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Są tylko sygnały i znaki.

    Odbyło się historyczne spotkanie prezydentów Putina i Baidena w Genewie, a tłem do tego spotkania były Chiny i chińskie wpływy w całym świecie. Tematem rozmów było pytanie - co zrobi Rosja w tej nowej konfiguracji sił. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031