Strachy, strachy, strachy wszędzie Co to panie teraz będzie,

 Czy to będzie  stara bida, 

czy ta nowa od kowida. 
 
Brak maseczki mandat wlepiom, 
Zamknom, a potem zaszczepiom,
Po zaszczyku takim, panie
To chłopu już nic nie stanie.
 
Baby będą chuci głodne,
staną się całkiem bezpłodne,
Po zaszczyku takim panie,
To już tylko umieranie.
 
W Australii  się buntujom,
Swoim władzom w gębe plujom,
Policjanci  prawo  cwiczom,
I pałkami żebra liczom. 
 
Co tu robić, co  próbować, 
Czy cicho   być,  czy się buntować,
Czy wierzyć  tym politykom,
Czy przeciwnie,  buntownikom?